Tekst przysięgi ślubnej w USC

Strona główna » Warto wiedzieć » Tekst przysięgi w USC
tekst przy ślubie w USC

Słowa wymawiane w Urzędzie Stanu Cywilnego (USC) różnią się od tych wypowiadanych w kościele. Podobnie jak w przypadku tekstu przysięgi kościelnej, nie musicie uczyć się słów na pamięć. Będziecie je powtarzać za Urzędnikiem Stanu Cywilnego.

tekst-przysiegi-malzenskiej-w-usc.jpg

Przysięga w Urzędzie Stanu Cywilnego

Zaczyna Pan Młody:

"Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię Panny Młodej) i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe."

Po Panu Młodym te same słowa powtarza Panna Młoda:

"Świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię Pana Młodego) i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe."

Nie obawiajcie się wpadek. Jeżeli wierzyć przesądom to przyniesie Wam to szczęście.

Tekst Urzędnika Stanu Cywilnego

Po wygłoszeniu tekstów przysięgi ślubnej, urzędnik stanu cywilnego ogłasza:

Wobec zgodnego oświadczenia obu stron, złożonego w obecności świadków, oświadczam, że Związek Małżeński Pani(...) i Pana (...) został zawarty zgodnie z przepisami. Jako symbol łączącego Państwa związku wymieńcie proszę obrączki.

Dokumentem, który stwierdza fakt zawarcia Związku Małżeńskiego jest Akt Małżeństwa sporządzony w Księdze Małżeństw pod nr ... proszę Państwa o podpisanie tego aktu.

Cała ceremonia trwa około 15 minut. Na koniec podpisujecie dokumenty.


Zobacz również:

Tekst przysięgi małżeńskiej w kościele
Przebieg ślubu konkordatowego
Procedura ślubu cywilnego


Polecamy:


Komentarze

Kamii 2012-06-22 21:56

15 minut ceremonia,wielkie szczęście a po kilku latach rozwód, który będzie się ciągnął około roku. Niby to zwykła umowa cywilno-prawna ale cholernie bolesna-ŻYCIE-

ja zbyt samotna w rocznicę ślubu 2012-07-05 14:16

10 lat bycia razem, 15 minut slubu, pięc lat małeznstwa a teraz horroro rozstania i ciągła nadzieja że to nie koniec, że się poskłada... naprawi.... a pokolenie naszych rodziców ma 35 lat stażu malżeńskiego. WIęc widać można. Tylko trzeba na to pracować, ciężko, uczciwie i czasem boleśnie... ale wolałabym kilka cichych dni niż pozew w skrzynce...

robert 2012-07-22 11:39

Moje wujostwo przeżyło ze sobą 62 lata. To się nazywa staż, co?

doświadczony_przez_los 2012-08-15 17:25

do "zbyt samotnej"
Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię rozumiem. Z drugiej strony, jak długo jesteś w stanie wytrzymać w lodowatej atmosferze, wstrzemięźliwości i płaczu? Rok? Dwa?
Przed Tobą duuuużooo życia. Czasem rozczarowań, czasem spokoju. Ale najwięcej to radości - o ile będziesz jej chciała. Więc sięgaj po nią!

Agulak 2012-09-13 14:28

nierozumiem was, wszyscy mwicie ze zawarcie malrzenstwa trwa 15 minut apotem rozwod ciagnie sie do kilku lat , to poco sie zenic skoro odrazu sugierujecie ze bedzie rozwod. Albo naprawde sie kocha albo tez i nie, trzeba to przemyslec zanim sie wstapi w zwiazek malzenski.

Agulak 2012-09-13 14:31

nierozumiem was, wszyscy mwicie ze zawarcie malrzenstwa trwa 15 minut apotem rozwod ciagnie sie do kilku lat , to poco sie zenic skoro odrazu sugierujecie ze bedzie rozwod. Albo naprawde sie kocha albo tez i nie, trzeba to przemyslec zanim sie wstapi w zwiazek malzenski.

bez żadnych wątpliwości 2012-09-30 00:42

wychodzę za mąż 10.11.12r, bardzo kocham swojego przyszłego męża, do ślubu moim zdaniem trzeba dorosnąć nie wystarczy miłóść wzajemna ponieważ ona czasem wygasa, rzadko że ludzie są ze sobą do śmierci, ja na swój wymarzony dzień "dorastałam''7 lat aż wkońcu postanowiliśmy że naprawdę się kochamy i pragniemy się pobrać:))miejmy nadzieję że wytrwamy do końca i jeden dzień dłużej, ponieważ kochamy się ale czy to wystarczy??

asia 2012-10-09 22:18

Ja do zawarcia związku małżeńskiego dorastałam przez 8 i pół roku, a po koniec listopada w końcu powiem TAK

Kuki 2012-10-20 20:53

Po pięciu latach bycia razem i dwóch latach narzeczeństwa powiedzieliśmy sobie tak potwierdzając naszą miłość. Rok po ślubie pojawił się Sławek i teraz moja żona imprezuje a ja samotnie spędzam czas z synkiem. To tylko słowa, teraz żałuję:(

Tomasz 2012-10-23 16:37

Ja to sie zastanawiam, czy taka przysięga ma większy sens. Nie wiem, czy da się przysięgać, że będzie się czuło takie i takie uczucie przez całe życie. Kto może wiedzieć, że będzie się czuł w ten sam sposób przez całe lata. No jest ktoś taki? To tak, jakbym mówił, że zawsze będzie mnie śmieszyła ta sama sytuacja lub wzruszała ta sama sytucja.

Gosik 2012-10-25 09:24

Myślę , że tu nie chodzi o czas ceromonii tylko to co czujemy i czego na prawe chcemy!!! Ja musiałam przejśc przez małżeństwo , rozwód i po tych ciężkich ale uczacych latach wkońcu znalazłam TEGO JEDYNEGO:) ślub 05.11.2012 teraz wiem czego chce:)

CorazSzczęśliwszyMałżonek (od 5 lat) 2012-12-10 18:13

Jeżeli nie obiecuje się ani miłości, ani wierności, ani uczciwości małżeńskiej, to ciut małe szanse są bycie z sobą po grobową deskę. Gdy dopuszcza lekceważenie współmałżonka, oszukiwanie i zdradę to co to za małżeństwo?
Polecam: http://wiara.arachbox.com/Przepis_na_szczęśliwe_małżeństwo

yoleck 2013-01-07 22:28

A ja staż- 24 lata po roowdzie(8 lat małżeństwa) teraz w związku 12 lat w tym 9 lat od zaręczyn ;)) a już za tydzień przysięga i wiem ze WIEM CO ROBIĘ ;)) DLATEGO NIE PODDAWAJCIE SIE każdemu karta sie odwraca ;) i powiem Wam że tez w to nie wioerzyłam ;) pozdrawiam

skowronP 2013-01-19 23:32

Stwierdzenie "Świadomy praw i obowiązków" pociąga za sobą cały kodeks rodzinny i opiekuńczy. tzn.
Art. 23.
Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.
Czyli miłości nie można wymagać ale wierności tak!!

jan 2013-02-15 03:19

Jesteśmy razem 28 lat, a mamy w sumie 128 lat. Nasz związek partnerski był pełen burz i radości. Scementował go syn (24 lat). Ślub ma nam zapewnić dziedziczenie wspólnego dorobku i emerytury.

ANNA 2014-05-04 12:37

17 lat bycia razem teraz decyzja o ślubie ale patrząc na życie widać że przysięga nie zawsze skuteczna moze zostawić to tak jak jest bo jest dobrze..

KatarzynaNatalia 2014-07-30 20:01

Taka sytuacja?...Ja jeszcze ślubu nie mam..nie oszukujmy się kiedyś mężczyźni jak i kobiety to byli zupełnie inni ludzie...a domy publiczne i kluby ze striptizami?...to tylko w Paryżu...a dzisiaj?...przyjaciółka przyjaciółce zabiera męża...a mąż udaje że nie wie o co chodzi "jak to się mogło stać?"...nie zdając sobie sprawy co czuje zraniona kobieta...i co raz częściej zdarza się na odwrót kobiety zdradzają mężczyzn...na to nie wynaleźli lekarstwa baaa...i nie znajdą bo lekarstwo tkwi w ludziach...a jedno z nich nosi nazwę "SZACUNEK"...gdyby każdy był obdarzony empatią zdrad było by mniej...Alleluja...

zagubiony 2014-07-30 22:41

ja też składałem taką przysięgę... po 8 latach żona wyjechała niby do koleżanki, a jest za granicą. Wiem to z bilingu i kosztów rozmów. Zarzeka się że nie... Ma wrócić przepisowo w sobotę a wyjechała w poniedziałek, bo wyjechała na kilka dni, ale czuję że wyjechała tam bo kogoś znalazła i chce się zorientować jak jej tam będzie. Bo znalazła rycerze co jej naopowiadał bajek. A najgorsze to że mamy córkę. I jak mi ją zabierze tak daleko to nie potrafię sobie tego wyobrazić !!! Ja zwariuję...


Dodaj swój komentarz




Adres e-mail nie będzie publikowany na portalu, służy jedynie do potwierdzenia dodanego komentarza.



Złoty Krążek
Polecamy