Spowiedź przedślubna

Strona główna » Warto wiedzieć » Spowiedź przedślubna
spowiedź przed ślubem

Spowiedź przedślubna, to jeden z elementów na drodze ślubnych przygotowań, wokół którego krąży dużo legend, mitów, czasem niesłusznych przekonań i negatywnych skojarzeń. Narzeczeni obawiają się, że ksiądz w jej trakcie będzie zadawał niewygodne, intymne pytania dotyczące nawet najbardziej prywatnych szczegółów z ich wspólnego życia. Niemniej jednak, spowiedź taka jest niezbędna, aby móc przystąpić do sakramentu ślubu i bez niej, ani ślub kościelny, ani konkordatowy nie jest możliwy. Warto więc poznać najważniejsze informacje jej dotyczące, aby móc jak najlepiej do takiej spowiedzi się przygotować.

Spowiedź przedślubna – fakty

Jedne z najczęstszych pytań dotyczących spowiedzi, które zadają przyszli małżonkowie brzmią następująco: kiedy należy przystąpić do spowiedzi przedślubnej i ile razy. Otóż do spowiedzi przedślubnej przystępujemy dwukrotnie. Pierwszy raz następuje najczęściej po wygłoszeniu zapowiedzi lub w trakcie cyklu ich wygłaszania. Natomiast do drugiej spowiedzi przedślubnej przystępujemy na dzień lub dwa przed ślubem – po to, aby „zachować stan łaski uświęcającej”, w którym narzeczeni powinni się znajdować, gdy sakrament małżeństwa jest im udzielany. W obu przypadkach Ksiądz po zakończonej spowiedzi podpisuje oświadczenie potwierdzające fakt odbycia spowiedzi przedślubnej.

Warunki dobrej spowiedzi

Pamiętajcie, że aby Wasza spowiedź była naprawdę dobra, a przede wszystkim ważna, powinno zostać spełnionych pięć następujących warunków:

     1. Rachunek sumienia 
     2. Żal za grzechy
     3. Mocne postanowienie poprawy
     4. Spowiedź szczera
     5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu

spowiedz-przedslubna.jpg

Spowiedź przedślubna – rachunek sumienia – czyli jak przygotować się do spowiedzi przedślubnej

Zawarcie związku małżeńskiego kończy pewien okres w życiu każdego człowieka i nakłada na niego nowe obowiązki, a przede wszystkim odpowiedzialność za współmałżonka. Spowiedź przedślubna jest szczególną okazją do uporządkowania dotychczasowego życia i poukładania spraw duchowych. Małżeństwo, jako nowy etap życia mężczyzny i kobiety, powinno stać się „progiem”, za który nie można wnosić „brudu” dotychczasowego życia: zagubionej wiary, konsumpcyjnego stylu życia, nieuporządkowanych relacji czy przygodnych miłostek. Zachęca się zatem narzeczonych do krytycznego spojrzenia na swoje życie, relacje z Bogiem i z innymi ludźmi. Owo przygotowanie powinno rozpocząć się na długo przed momentem podejścia do kratek konfesjonału, który w tym przypadku winien stanowić końcowy etap zmagania się człowieka z własnym życiem i porządkowaniem go”

(A. Marcol, „Pokuta i sakrament pokuty”) 

Każdą spowiedź, także tę przedślubną, powinien poprzedzać rachunek sumienia. Najlepiej taki, aby możliwa była po nim spowiedź generalna, czyli dotycząca całego życia, a nie jedynie okresu od ostatniej spowiedzi. Należy więc odbyć prawdziwy rachunek sumienia, dzięki któremu nasza spowiedź będzie szczera i ważna. Powinniśmy prześledzić cale swoje życie, począwszy od dzieciństwa i przemyśleć je pod kątem grzechów, które popełniliśmy względem Boga i innych ludzi. Jesteśmy zobowiązani do tego, aby przed kapłanem wyznać wszystkie grzechy, które byliśmy w stanie sobie przypomnieć. Należy też zadać sobie kilka następujących pytań:

  • czy dotychczasowe spowiedzi były dobre? – tzn. czy świadomie nie zatailiśmy żadnego grzechu, zwłaszcza ciężkiego;
  • ile i jakie grzechy ciężkich popełniliśmy, a także w jakich to się stało okolicznościach?
  • czy żałujemy wszystkich popełnionych grzechów i wyrażamy szczerą chęć odpokutowania wszystkich naszych win?
  • czy jestem uczciwy wobec wybranki/wybranka serca?
  • czy pomagałem jej/jemu w zachowaniu przedślubnej czystości?

Modlitwa przed rachunkiem sumienia - tekst

Jeśli czujecie taką potrzebę, wydaje się Wam, że potrzebujecie pomocy w wykonywaniu rachunku sumienia, możecie odmówić specjalną modlitwę:

„Przyjdź Duchu Święty, Duchu światła i prawdy, który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic ukrytego, przyjdź i oświeć mój rozum, abym przypomniał sobie grzechu i poznał ich złość. Przyjdź i skrusz moje serce, abym za te grzechy szczerze żałował, a wolę umocnił do powzięcia skutecznego postanowienia poprawy. Najświętsza Panno, Ucieczko grzeszników, święty Aniele Stróżu i wszyscy moi święci Patronowie, wyproście mi łaski potrzebne do poznania, czym obraziłem Najświętszego Boga i najlepszego mego Ojca.”

kosciol.jpg

Tekst i schemat spowiedzi przedślubnej

Tekst, formuła i przebieg spowiedzi przedślubnej właściwie nie różnią się od standardowej spowiedzi, dokonywanej w innych sytuacjach, a schemat ten przedstawia się następująco:

Uklęknij i pozdrów Księdza słowami:

„Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”

Następnie przeżegnaj się:

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.”

Ksiądz uczyni nad tobą znak krzyża, mówiąc:

„Bóg niech będzie w twoim sercu, abyś skruszony w duchu wyznał swoje grzechy.”

Odpowiedz:

„Amen”

Przedstaw się:

„Jestem kawalerem/panną,

Ostatni raz spowiadałem się….

Rozgrzeszenie otrzymałem/nie otrzymałem

Pokutę odprawiłem/nie odprawiłem

Poinformuj Księdza, że jest to spowiedź przedślubna – jest to szczególnie ważne gdyż na koniec dasz Księdzu do podpisania małą kartkę, którą Ksiądz podpisze poświadczając fakt odbycia spowiedzi przedślubnej. Lepiej uprzedzić Księdza, że jest to spowiedź przedślubna, by potem nie był zaskoczony, gdy dasz mu do podpisania oświadczenie.

Na ostatniej spowiedzi zapomniałem wyznać, że… (jeśli zapomniałeś o wyznaniu ciężkiego grzechu)….

Od ostatniej spowiedzi obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:…”

Wyznanie grzechów zakończ słowami:

„Więcej grzechów nie pamiętam, serdecznie za wszystkie żałuję i obiecuję poprawę. Proszę Boga o przebaczenie, a Ciebie, ojcze, o naukę i zbawienną pokutę.”

Ksiądz może dokonać następującego pouczenia:

”Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze Sobą przez śmierć i zmartwychwstanie Swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła.

Ja odpuszczam Tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.”

Odpowiedz:

„Amen.”

Następnie ksiądz może dodać:

„Wysławiajmy Pana, bo jest dobry”

Odpowiedz:

„Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki”

Ksiądz odpowiada:

„Idź w pokoju”

Nasze grzechy a przedślubna spowiedź

Wiele obaw związanych ze spowiedzią przedślubną dotyczy strachu przed wyznaniem grzechu, jakim jest przedmałżeński seks. Teoretycznie Wasz spowiednik nie powinien, poprzez swoją surowość, „oddalić ich (narzeczonych) od następnych spowiedzi.” W rzeczywistości bywa różnie. Jeśli będziecie mieli pecha, możecie trafić na bardzo radykalnego księdza, który swoją dezaprobatę wyrazi nawet poprzez krzyk. Takie okoliczności nie zdarzają się jednak często i nawet, jeśli staną się one Waszym udziałem, to postarajcie się przyjąć je ze spokojem. Do rzadkości należą sytuacje, gdy kapłan nie chce z powodu dopuszczenia się narzeczonych, do takiego grzechu, udzielić im rozgrzeszenia. Bardziej wyrozumiali księża z pewnością będą chcieli Wam jedynie opowiedzieć o miłości duchowej, bezwarunkowej, o jej wyższości nad miłością cielesną, a także zadadzą pokutę, którą może być np. zrezygnowanie ze współżycia do czasu ślubu.

Kościół katolicki nie pochwala również wspólnego mieszkania przed ślubem. Przygotujcie się więc na to, że może zdarzyć się taka sytuacja, gdy spowiednik nakaże Wam na ten czas, pozostający do ślubu, zamieszkać oddzielnie.

Wiele kobiet, które już przed ślubem jest w ciąży, zastanawia się, czy powiedzieć o tym spowiadającemu je księdzu. To sprawa indywidualna, nie macie obowiązku informowania o swoim błogosławionym stanie. Pamiętajcie jednak, że paradoksalnie, w tej konkretnej sytuacji, dziecko, chociaż jest darem od Boga, to jest także wynik grzechu, jakim jest przedmałżeński seks. I jeśli nie o samej ciąży, to o takim właśnie grzechu, należy powiedzieć spowiednikowi.

Jak już wspomnieliśmy, spowiedź przedślubna jest elementem niezbędnym do zawarcia ślubu w kościele. Pamiętajcie jednak, że tak jak w wielu innych sytuacjach, tak i w tej zapewne prawdziwe okaże się powiedzenie, że strach ma wielkie oczy i okaże się, że wszystkie nerwy i obawy z nimi związane były niepotrzebne, a większość mrożących krew w żyłach historii o niej, można włożyć między bajki.


Zobacz również:

Ślub konkordatowy
Ślub cywilny
Zapowiedzi przedślubne
Komis ślubny


Polecamy:


Komentarze

pamina 2013-03-30 14:21

co? nie można nawet mieszkać razem przed ślubem, to jak k* poznać przyszłego małzonka? a pózniej odwrotu nie ma. Zdanie "... i nie opuszczę cię aż do śmierci powinny być usunięte z przysięgi małżeńskiej ". "Nauki " kościelne o sexie i antykoncepcji powalają, dlatego ja nigdy nie zdecyduję się na ślub kościelny. Adieu.

Piotr 2013-08-01 13:19

Ślubujemy MIŁOŚĆ, a to oznacza, że kochamy mimo wszystko a nie za coś. Oczywiście trzeba poznać tą osobę. Ale można się ze sobą spotykać, rozmawiać, pojechać na rekolekcję, być szczerym. Wspólne mieszkanie psuje to, bo po pierwsze współżyjąc skupiamy się na seksualności partnera, po drugie mieszkanie wspólne jak i seks są zarezerwowane dla małżeństw. Tego uczy kościół, który jest skierowany na dobro człowieka, a nie odwrotnie.

Alex 2014-03-26 18:33

Hehe i znowu nauka Kościoła sprowadza wszystko do seksu. Hmmm... dla mnie mieszkanie razem to coś więcej. Często dopiero po roku czy dwóch jesteśmy w stanie na prawdę poznać drugą osobę. Spotykanie się nawet codzienne to nie wszystko, bo zawsze wiemy, że na czas spotkania możemy się ograniczać. Dopiero przebywanie ze sobą non stop jest w stanie wywołać "furię", gdy ta ukochana ciągle przestawia moje rzeczy. Sztuką i prawdziwą miłością jest umiejętność radzenia sobie z takimi sytuacjami.
Ślubujemy MIŁOŚĆ często mając na myśli zadurzenie. To minie po roku czy dwóch, a gdzie pozostałe 50 lat?
Sorry, ale dla mnie też to jest niezrozumiałe.

agn. 2014-04-29 13:31

tak naprawdę nigdy do końca nie poznajemy drugiej osoby. czy to znaczy, że przez całe życie należy mieszkać bez ślubu? dlaczego nie można "poznawać się" przez wspólne mieszkanie już PO ślubie?
jeśli szukamy ideału, to i tak go nie znajdziemy.
jeśli jesteśmy otwarci na siebie i chcemy nauczyć się żyć z drugim człowiekiem, brak wcześniejszego wspólnego zamieszkania nie przeszkodzi nam we wspólnym życiu.
jestem zdecydowanie za tym, żeby wspólnie zamieszkać dopiero po. chociażby (choć oczywiście nie głównie) dlatego, że wtedy wyraźnie widać, że coś się zmienia. :)

Marti;) 2014-05-07 23:22

trzeba walczyć o to by nie dać się zmanipulować ludziom, którzy seks uważają za najwazniejszą rzecz a najwazniejniejsza rzecz to szacunek, miłosc i wiernosć. Seksu możemy uczyc sie po slubie mamy przeciez na to całe zycie-nie zcaynajmy od końca ale od tego co najtrudniejsze czyli od szacunku, wierności i miłości .A więc zyczę Wam wytwania w dobrym, oby było wiecej par, które dochowuja czystości przedmałżenskiej i się tego nie wstydzą.Odwagi-świat potrzebuje śwoadków prawdziwej miłości!

Aga 2014-08-06 19:32

Mieszkając razem nie oznacza współżycia ze sobą, a nie mieszkając razem nie oznacza, że współżycia przed ślubem nie będzie... Wszystko zależy od danej pary... Czy mieszka ze sobą i współżyje, czy nie, oraz czy nie mieszkają razem a współżyją...


Dodaj swój komentarz




Adres e-mail nie będzie publikowany na portalu, służy jedynie do potwierdzenia dodanego komentarza.



Polecamy
Ostatnio dodane
2014-11-26 Auta retro do ślubu - Cadillac, Buick i wiele innych Cadillac 1963, Buick 1937, Cadillac 1965, Buick 1972, Cadillac 1955 i inne Samochody ślubne
Warszawa
2014-11-24 Mistrz Wizażu i Stylizacji Make-up Artist FINALISTKA MISTRZOSTW POLSKI MAKIJAŻU FASHION GWARANTUJE PROFESJONALNĄ JAKOŚĆ MAKIJAŻY! przykładowe ceny: upiększający 50-100 zł, odmładzający 150-250 zł(zależne od wieku) korygujący 50 zł, kamuflujący 50 zł, ślubny - CENA DO UZGODNIENIA!. Gratis! stylizacja sylwetki w ubiorze i kolorze! Uroda i wygląd
Szczecin

Sonda

Gdzie pojedziecie w podróż poślubną?


Archiwum sond

Najbliższe śluby:

Złoty Krążek
Polecamy