Pokolenie milenijne na start

Strona główna » Artykuły eksperckie » Pokolenie milenijne na start

Zainspirowanych pracowników, zwłaszcza tych z pokolenia milenium, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Podobnie jak korporacje, które stają się pierwszym wyborem dla negujących świat młodych ludzi, krzywiących się na samą myśl, że mieliby w nich pracować. Jak zarządzać talentami ery digital, żeby ustrzec się międzypokoleniowej wojny? I jak skutecznie przekonać milenialsów, że są dla nas cennym nabytkiem?
Bez inspiracji żyć się nie da. Ta zasada sprawdza się niezależnie od tego, czy zarządza się małą firmą, czy kolosem notowanym na giełdzie. W świecie internetu i komunikacji online nie wystarczy, że jedyną osobą w firmie, która ma charyzmę, jest szef. Pokolenie milenium oczekuje bycia inspirowanym nie tylko przez liderów, ale także przez wszystkich i wszystko, co je otacza. A nowe technologie dostępne na wyciągnięcie ręki podnoszą, często nieznającym ich menedżerom poprzeczkę wyżej, niż była ona kiedykolwiek wcześniej.

Świetnie rozumieją to firmy technologiczne, takie jak Apple, Google czy Facebook, dając swoim niecierpliwym, niestałym, nastawionym konsumpcyjnie i hedonistycznie młodym pracownikom narzędzia, których oni pragną i na których po prostu się wychowali. Mobilny internet, tablet, nieograniczony dostęp do Facebooka i Twittera - to tylko niektóre z całej listy oczekiwań pracowników ery milenium. Jeśli nie są one spełniane, ci z największym talentem i siłą przebicia nie wytrzymują korporacyjnej monotonii i czym prędzej odchodzą.
Pokolenie, które kocha wszystko, co jest marką, które na co dzień inspiruje reklama, kultowe produkty, takie jak converse'y, coca-cola, motocykle Harley-Davidson czy iPhone'y, oczekuje w pracy inspiracji i zrozumienia własnych potrzeb na dużo wyższym poziomie, niż kiedykolwiek marzyli ich starsi koledzy. I choć wielu szefów jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, to właśnie ich talent i umiejętność szybkiego zdobywania wiedzy (przez Internet), a nie jak w przypadku poprzednich pokoleń - "czeladnikowanie" i długi staż pracy, zaczynają mieć dla pracodawców decydujące znaczenie. Stąd, choć firmy na milenialsów narzekają, zaciskają zęby i otwierają przed nimi swoje biura, wierząc, że ta decyzja nie doprowadzi ich na skraj przepaści.

W większości znanych mi firm już pracują obok siebie trzy pokolenia. Każde o innym podejściu do pracy i innych oczekiwaniach. Baby boomers (urodzeni między 1946 a 1960 r.) - pracowici i wydajni, niezależnie od tego, ile mają lat. Pokolenie X (urodzeni między 1960 a 1980 r.) - najlepsi zawodnicy w zespole, ambitnie pnący się po drodze korporacyjnej kariery. Pokolenie milenijne (urodzeni między 1980 a 1990 r.) -multizadaniowi i znający się na nowych technologiach, ale jednocześnie mający problem z rozwiązywaniem trudnych sytuacji i ciężką pracą. Niezależnie od poziomu swojej wiedzy milenialsi chcą, by dawać im dużo odpowiedzialności, i nie mają skrupułów, by zrezygnować z prac i zadań, które nie sprawiają im przyjemności. Czy to się komuś podoba, czy nie, to oni powoli zaczynają dyktować warunki, przyprawiając o palpitację serca nie tylko swoich starszych przełożonych, ale też irytując pracowników z dłuższym stażem.

I mimo że, jak się państwo domyślacie, wywróci to do góry nogami większość zastygłych struktur, milenialsi w naszych zespołach to potencjał, który zwróci się szybciej, niż myślicie. Jeśli da im się odpowiednią szczyptę swobody, bezwiednie zaczną inspirować wszystkich dookoła, sprawiając, że nawet starsi pracownicy, którzy bali się jak ognia mediów społecznościowych i nowych technologii, staną się ich wiernymi fanami.

Po to, by tak się stało, nie wystarczy dać młodym ludziom wysokiej pensji, najnowszego modelu laptopa, atrakcyjnych szkoleń i darmowego karnetu na siłownię, ale odpowiedniego przełożonego, który ich wysłucha i zainspiruje. Takiego, który nawet jeśli jeszcze nie przeszedł na drugą stronę mocy, szanuje i rozumie uwielbianą przez pokolenie dzisiejszych dwudziestolatków wirtualną rzeczywistość. Bo tylko taki lider jest w stanie zaczarować krnąbrnych milenialsów tak, by rewolucję w firmie, którą zafundują mu samą swoją obecnością, zamienić w ewolucję. A baby boomersów i X-ów przekonać, że ich doświadczenie i lata praktyki w połączeniu z nowymi technologiami pozwolą przenosić góry i nadal zadziwiać rynek efektywnością.


Polecamy
Ostatnio dodane
2016-11-21 Wedding EXPERT Powierzając nam organizację swojej uroczystości otrzymasz w zamian wiele oryginalnych pomysłów i rozwiązań, które sprawią, że Twój Ślub będzie piękny i nietuzinkowy. Stwórzmy razem Ślub jak z bajki. Dekoracje weselne
Katowice
2016-11-21 Wedding EXPERT Powierzając nam organizację swojej uroczystości otrzymasz w zamian wiele oryginalnych pomysłów i rozwiązań, które sprawią, że Twój Ślub będzie piękny i nietuzinkowy. Bądź GOŚCIEM na własnym Ślubie. Stwórzmy razem Ślub jak z bajki. Konsultanci ślubni
Katowice

Sonda

Gdzie pojedziecie w podróż poślubną?


Archiwum sond

Najbliższe śluby:

Złoty Krążek
Polecamy